26 listopada 2013

Pływające samochody

Pływające samochody - akcja reklamowa Fiata (fot. Krzysztof Janik)
Reklama Fiata zainspirowała mnie, żeby sprawdzić jak to wygląda w rzeczywistości. Poszperałem i okazuje się, że oprócz samochodów pływających po wodzie, są też prototypy samochodów pływających pod wodą.
Wspomniana akcja reklamowa Fiata (nagranie poniżej) z którą to związana była seria eventów polegających na tym, że skutery wodne „przebrane” za Fiata 500 pływały po portach, przystaniach i rzekach większych miast. Efekt był łatwy do przewidzenia, ale to warto zobaczyć:


Reklama Fiata 500 i nagranie fragmentu jednego z eventów wspomnianych powyżej:


Choć muszę przyznać, że nie byłbym zaskoczony, gdyby to faktycznie były samochody. Przecież żyjemy w czasach, kiedy możemy wiele zrobić i to co kiedyś było wymysłem futurysty staje się faktem. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, jak dużo gadżetów z filmów science-fiction dziś jest wykonalne. Różni się od przeciętnie używanej technologii, zwykle dostępnością, czasem ceną. 
Jednym z najprostszych tego przykładem są ...samochody pływające, niczym motorówki. Istnieje nawet kilka firm zajmujących się produkcją i sprzedażą takich ...nazwijmy to jasno, amfibii. Osobiście najbardziej przypadł mi do gustu model który można zobaczyć poniżej.

Samochody pływające po wodzie



Samochody pływające po i ...pod wodą

Jak widać na powyższych nagraniach samochody producenci starają się ile tylko mogą, żeby ich produkty były możliwie najbardziej ciekawymi z dostępnych na rynku. Firma WaterCars reklamuje się tym, że produkuje najszybsze z amfibii i ich bestsellerowym projektem pływającego samochodu jest ów stylizowany na Jeep'a.
Natomiast firma Esoro, która to zaprojektowała samochód pływający pod wodą; lub jak to nazwali - "latający pod wodą" może pochwalić się tym, że ich projekt oprócz tego, że nurkuje to jest jeszcze dodatkowo wyposażony w system zdalnego sterowania.
Napiszę jeszcze o innych zrealizowanych już projektach, których dziś już nie powinniśmy nazywać futurystycznymi. Poniżej link do felietonu na temat samochodów które nie potrzebują ingerencji kierowcy, żeby dojechać do celu.

SAMOCHODY BEZ... KIEROWCY?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz