1 listopada 2009

Wierzymy w teorie spiskowe

Ciekawi mnie jak to jest z tą ustawianą polityką w naszych czasach. Poniekąd ociera się taki temat o teorię spiskową, prawda? Tak czy owak śmieszy mnie to.
Często ostatnimi czasy czytuję blog Bobrzanie gdzie przeczytałem artykuł: Konkurs na cud. Interesujące, są w nim komentarze. Cieszy mnie, że autor odważył się w nich głośno wypowiedzieć swoje zdanie. Przecież „niby bez cenzury mamy czasy” jak powiedzieliby to nasi rodzice, którzy walczyli o wolność. Walczyli „choćby za wolność słowa” i co z tego mamy? Amerykę gdzie zasadniczo, każdy ma prawo zaskarżyć każdego o co tylko ma ochotę. Wystarczy dowód.
Obiektywizm autora jest bardzo słuszny i ma dobrze opatrzony cel, który niestety mało jest zrozumiały dla niektórych z czytelników. Jednak cóż, ponoć ilu ludzi tyle zdań. Wystarczy jednak poczytać Definicja blogów i zwrócić uwagę na tytuł bloga Bobrzanie.
Bardzo mnie cieszy fakt, że coraz to i częściej korzystamy z Internetu. Martwi mnie jedynie fakt, że coraz mniej w nim wolności. Pamiętam jeszcze w latach 90-tych można było całkiem sporo znaleźć w Internecie. Całe mnóstwo informacji było ogólnie dostępnych dziś w wielu kwestiach zaczynają się pojawiać dziury, albo też sprzedaż. Wszystko zaczęło się od muzyki, bo co ciekawe książki w wydaniu cyfrowym przez bardzo długi okres czasu były ogólnie dostępne w sieci za darmo, wystarczyło powiedzieć, że to w celach samo rozwojowych. Dziś zamykają się kanały i serwisy z różnego rodzaju dobrami tej natury. To przykre, bo w takim tempie zaboru ekonomicznego skończy się to dla naszych dzieci płaceniem za wszystko co dostępne i za darmo zostaną im tylko reklamy i oglądanie telewizji. Czasem mnie to przeraża i mam nadzieję, że White hat’s sobie z tym poradzą. Jak od zawsze "inteligencja góruje nad siłą".
Ale skoro mowa o White hat's to znów wkraczam w teorię spiskową, i wracam do tematu bo przecież kto jak kto, ale oni zdecydowanie w takową wierzą:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz